Decyzja o przyjęciu psa do domu wymaga zastanowienia, odpowiedzialności i chłodnej kalkulacji ponieważ decydujemy o nowym członku rodziny, za cenę własnej wygody i swobody oraz przyszłych nakładach finansowych. Jeśli zapadła decyzja o kupnie psa, musimy pamiętać, że to wrażliwy, przywiązany do człowieka przyjaciel i bardzo odczuwa rozstanie ze swoim ukochanym panem. Mając to na uwadze staram się, aby moje  psy były zawsze ze mną od małego szczeniaka po samą starość, aż do.......

          Pierwszą suczka, którą  zamieszkała w moim domu była jamniczka ENI. Była  małym  pieskiem, dzięki której nauczyłam się hodować, szanować i kochać psy. Jednak zawsze, chciałam mieć psa, który byłby niezbyt duży, ale  mocnej budowy, o łagodnym usposobieniu, przyjaznym dla ludzi i zwierząt. Zamieszkała z nami rottweilerka  AXA ANDORIA –TINA. Była moją pierwszą rodowodową suczką. Tak zaczęła się moja przygoda z kynologią.....

W 1988 roku zarejestrowałam hodowlę o przydomku Zandalle.

          W 1991 roku będąc na wystawie w Warszawie zobaczyłam pierwszy raz, na żywo czekoladowego labradora, który reprezentował Danię. Oczarowana jego urodą, uświadomiłam sobie, że moim psim idolem będzie LABRADOR. Nawiązałam kontakt z właścicielami psa i na jesieni 1992 roku zamieszkała z nami pierwsza w Polsce, importowana, czekoladowa suczka Ulvseth’s DINA SAX - córka podziwianego  ARTHOSA. Radość moja była ogromna, lecz krótka. W1995 roku, w wieku trzech lat Ulvseth’s DINA SAX – KALA opuściła nas. W 1994 roku przyjechała do nas przyrodnia siostra KALI, czarna Ulvseth’s HERA, która została założycielką mojej hodowli labradorów.

       

To Hera Ulvseth’s jest filarem mojej hodowli i stanowi bazę genetyczną i podstawę sukcesów Zandalle.

30.07.1994 + 18.02.2008
HERA Ulvseth's

          W 1998, w roku, w którym odeszła rottweilerka TINA przyszła na  świat  córka HERY, ATSURO OBISAN Zandalle – OBI. Niezwykła uroda,  więź jaka między nami zaistniała sprawiają, że OBI jest na pewno reinkarnacją TINY oraz psem mojego życia .W 2001 roku do mojej psiej rodziny dołączyła żółta  FUNCKY z Krainy Anszy, wnuczka HERY Ulvseth’s. W 2004 roku, w ostatnim miocie OBI, ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu urodziło się czekoladowe szczenię - suczka. W celu kontynuacji  bardzo dobrej linii i dla cudownego brązowego koloru, mała została w hodowli. Na cześć tego wydarzenia nadałam jej imię CUD CEANU Zandalle - TOBI. Mam nadzieję, że TOBI będzie godną następczynią swojej matki i babki. Rok 2004, szalony rok, wbrew zdrowemu rozsądkowi jako piąta suczka w domu zamieszkała z nami czarna ELMO ELIZEA Zandalle - MASZA, która jest  prawnuczką HERY Ulvseth's. Masza jako szczeniak była  przeurocza, a jej znakomite pochodzenie zmobilizowało mnie do zatrzymania jej w hodowli.

          Zandalle nie jest hodowlą kenelową, jest prawdziwą hodowlą domową. Moje suki mieszkają w domu i stale są przy mnie. Kocham je na swój sposób i staram się nie traktować jak ludzi. Zdaje sobie sprawę, że są psami i mają inne potrzeby niż my. Szanuję każdej inny i niepowtarzalny charakter. Staram się dbać o ich doskonały stan ducha i ciała. Szczególną troską obdarzam ciężarne i karmiące suki oraz szczenięta, które są doskonale odchowywane w domu w stałym kontakcie z ludźmi i psami, którym obcy jest  syndrom kenelowy.

          Mam swój wyznaczony cel w hodowli, do którego staram się dążyć. Moim priorytetem, jak każdego hodowcy, jest wyhodowanie psa o doskonalej budowie ciała zbliżonej do wzorca, zdrowego i o dobrej psychice. Dlatego krycia moich suk są starannie przemyślane i w miarę moich możliwości realizowane. Są one łączone z najlepszymi psami, pasującymi do mojej koncepcji hodowli, ponieważ doskonale szczenięta to również zasługa reproduktora i jego puli genów. Z perspektywy czasu wiem, że krycia moich suk były trafne i udane, czego wynikiem są osiągnięcia wystawowe hodowli i poszczególnych zwierząt z przydomkiem Zandalle.

          Oto niektóre z sukcesów osiągniętych przez hodowlę:

Najlepsza Hodowla Labrador Retriever - Klubowej Wystawy Lublin 2000 - sędzia K. Ściesiński

Najlepsza Hodowla Labrador Retriever - Klubowej Wystawy Łódź 2001 - sędzia Pieta von Dee-Vogelaar

&

Najlepsza Suka Hodowlana Labrador Retriever – Najlepsza Suka Hodowlana Klubowej Wystawy Lublin 2000 – HERA Ulvseth’s – sędzia K. Ściesiński

Najlepsza Suka Hodowlana Labrador Retriever Klubowej Wystawy Łódź 2001 - HERA Ulvseth’s - sędzia Pieta von Dee-Vogelaar

Najlepsza Suka Hodowlana Labrador Retriever - Najlepsza Suka Hodowlana Klubowej Wystawy Lublin 2002 – HERA Ulvseth’s – sędzia S. Firlik

Najlepsza Suka Hodowlana w Labrador Retriever – Najlepsza Suka Hodowlana Klubowej Wystawy Lublin 2003 – HERA Ulvseth’s – sędzia K. Ściesiński

          Tytuły, które otrzymała Hera Ulvseth’s na Klubowych Wystawach zawdzięcza:

MŁ.CH.PL.CH.PL TAZOS OBI VAN KENOBI Zandalle
CH.PL. TAZOS LUKIE SKYWALER Zandalle
MŁ.CH.PL. CH.PL ATSURO OBISAN Zandalle
CH.PL. YES ETOSHA GAME PAN Zandalle
J.CHR.ĆR.CH.SR. YES KIBO KIRONGO Zandalle
CH.PL. QVITE NICE Zandalle

          Na prestiżowej Europejskiej Wystawie Psów Rasowych Poznań 2002 dwie moje suczki, jedyne reprezentantki mojej hodowli, zajęły lokatowe miejsca:

ATSURO OBISAN Zandalle w klasie championów zajęła lokatę I otrzymując CWC/CAC
YES KANO TONGA Zandalle w klasie otwartej zajęła lokatę III otrzymując brązowy medal.

          W obecnych czasach, wobec bardzo dużej liczby labradorów na wystawach i  bardzo ostrej konkurencji, za ogromną i niczym nie zrażoną  pasję w wystawianiu swoich suk, przesyłam szczególne podziękowania dla Doroty i Janusza Strzebińskich - hodowla Maroccan Velvet -

właścicieli TSUNAMI TWA Zandalle
córki ATSURO OBISAN Zandalle i miotowej siostry TASHUNGI MA Zandalle
za wygranie
BEST IN SHOW w Nowym Sączu 2004

&

właścicieli CH.PL. QVITE NICE Zandalle
córki HERY Ulvseth’s i miotowej siostry QVO VADIS Zandalle
za wygranie
BEST IN SHOW w Rzeszowie 2004

   

          W ostatnich czasach jestem bardzo rzadkim uczestnikiem wystaw jak i również labki z przydomkiem Zandalle, dlatego korzystając z okazji chcę  bardzo podziękować wszystkim tym właścicielom, którzy choć sporadycznie, ale wystawiają swoje psy.

Urszula Krupa